Wstęp

Każdy człowiek w swoim życiu doświadcza bardzo wielu lęków. Lęk w różnych postaciach i z różnym nasileniem towarzyszy człowiekowi od dnia jego narodzin do dnia śmierci. Pierwszych lęków naszego życia już nie pamiętamy, ale przez całe życie pojawia się przed nami zapowiedź ostatniego lęku człowieka: lęku przed śmiercią.

Każdemu okresowi naszego życia towarzyszą określone lęki. Są one związane z rozwojem człowieka, z przeżywanymi trudnościami, problemami i niebezpie­czeństwami danego okresu życia.

Poznanie samego siebie, poznanie swoich reakcji lękowych może być ogromną pomocą w przezwyciężaniu i kontrolowaniu naszego lęku, który często stanowi przyczynę wielu zaburzeń zachowania. Działanie pod wpływem lęku pozbawia nas spontanicznej radości, satysfakcji i przyjemności twórczego życia.

Tematem mojej pracy są zaburzenia lękowe, ich charakterystyka i wybrane formy terapii.

Rozdział pierwszy dotyczy charakterystyki lęku i jego podziałów w literaturze psychologicznej.

W rozdziale drugim przedstawiam i charakteryzuję wybrane zaburzenia lękowe, natomiast w rozdziale trzecim zajmuję się problematyką terapii zaburzeń lękowych.

Materiał teoretyczny tej pracy opracowałam na podstawie dostępnej literatury naukowej.

Zaburzenia lękowe

Termin „zaburzenia lękowe” obejmuje dużą część różnorodnych w obrazie klinicznym stanów, które dawniej były zaliczane do tzw. nerwic. Współcześnie zrezygnowano z nazwy „nerwica” bo po pierwsze schorzenia zaliczane do tej kategorii okazały się różnymi chorobami, a po drugie rozpoznanie to było przez lekarzy różnych specjalności często nadużywane.

Lęk może występować w postaci przewlekłego lub okresowo nasilającego się i falującego stanu oraz w formie nagłych napadów. Zaburzenia lękowe mają najczęściej podłoże rodzinne, społeczne, są reakcjami wyuczonymi, wyniesionymi z domu rodzinnego. Można także mówić o lękach sytuacyjnych.

W obrazie klinicznym pacjentów lękowych dominują dolegliwości somatyczne i obawy o zdrowie. Pacjenci odczuwają napięcie, nie znajdują sobie miejsca, skarżą się na dolegliwości ze strony układu krążenia, oddechowego. Występuje nadmierne pocenie się, uderzenia ciepła, suchość w jamie ustnej, odczuwa się częste parcie na pęcherz, trudności w oddychaniu, bóle mięśniowe, zwiększoną męczliwość, niemożność odprężenia się, trudności w koncentracji uwagi.

W literaturze psychologicznej i psychiatrycznej do najczęściej występujących zaburzeń lękowych zalicza się: zespół fobii, zaburzenia lękowe występujące po zadziałaniu stresorów, tzw. zespół stresu pourazowego, zespół paniki oraz zespół uogólnionego lęku i zaburzenia obsesyjno – kompulsyjne.

Zespół fobii

Fobia to zaburzenie polegające na odczuwaniu przez chorego nieracjonalnego i obsesyjnego lęku wobec pewnych przedmiotów lub w pewnych sytuacjach. Przejawiany lęk nie poddaje się świadomej kontroli, powoduje on cierpienie człowieka, zaburza jego funkcjonowanie.

Zachowanie człowieka dotkniętego fobią charakteryzuje się zapobieganiem lękowi poprzez unikanie przedmiotów bądź sytuacji lękotwórczych. Ucieczka przed lękiem nie stanowi jednak skutecznego antidotum, gdyż lęk stale wraca, a razem z nim myśl o wyzwalającej go sytuacji.

Do głównych objawów tego zaburzenia należą:

  • uporczywy strach przed określoną sytuacją, nieproporcjonalnie duży w stosunku do rozmiarów rzeczywistego zagrożenia;
  • nieprzeparte pragnienie uniknięcia zagrożenia i wydostania się z sytuacji;
  • świadomość tego, że przeżywany strach jest bezzasadnie wielki;
  • objawy, których występowanie nie da się wyjaśnić występowaniem innego rodzaju zaburzenia, np. schizofrenii, depresji czy nerwicy natręctw.1

Najczęściej spotyka się fobie odnoszące się do otwartych przestrzeni (agorafobię), fobie społeczne oraz grupy specyficznych fobii jak lęk przed konkretnymi zwierzętami, lęk przed obiektami nieożywionymi (brud, ciemność, podróż, wysokie miejsca) oraz lęk przed chorobą, uszkodzeniem ciała bądź śmiercią.

Agorafobia polega na lęku przed otwartą przestrzenią. Dotknięci tym zaburzeniem boją się, że może zdarzyć się coś strasznego i niebezpiecznego, gdy w pobliżu nie ma kogoś bliskiego kto mógłby im udzielić pomocy. Często występują też obawy przed skompromitowaniem się. Agorafobii towarzyszy niekiedy klaustro­fobia oraz różne socjofobie. Agorafobia może wystąpić w przebiegu chorób psychi­cznych (psychozach reaktywnych, schizofrenii, padaczce) oraz jako komplikacja chorób somatycznych. Agorafobia jest dolegliwością przewlekłą, okresowo zaostrza­jącą się. Często prowadzi do wycofania się z aktywnego życia, do rozpadu więzi społecznych i rodzinnych. Chorzy na agorafobię często doświadczają ataków paniki, nawet, jeśli nie znajdują się w sytuacji agorafobicznej. Niekiedy agorafobia ulega spontanicznej remisji, po czym następuje jej powrót, czasem zaś pozostaje w stanie niezmienionym.2

Fobie społeczne związane są z obawami przed kontaktami z ludźmi, przed znalezieniem się w sytuacji publicznej. Człowiek dotknięty tym zaburzeniem obawia się skompromitowania, uważa, iż ludzie dostrzegają jego lęk i obawy z nim związane a to powoduje wycofanie się z sytuacji społecznej. Osoby cierpiące na fobię społeczną nie chcą być widziane lub obserwowane.

Fobie społeczne pojawiają się najczęściej w okresie dorastania i rozwijają się zazwyczaj stopniowo. Ten rodzaj zaburzeń obejmuje około 10% wszystkich przypadków fobii.

Czynnikiem temperamentalnym odgrywającym szczególnie dużą rolę w powsta­niu fobii społecznej jest zahamowanie behawioralne. Zwraca się także uwagę na rolę czynników poznawczych w występowaniu i utrzymywaniu się fobii społecznej. Ludzie dotknięci tym zaburzeniem spodziewają się odrzucenia lub złej oceny ze strony innych, co prowadzi do poczucia zagrożenia. Na skutek działania schematów zagro­żenia są często przewrażliwione na punkcie najmniejszych sygnałów krytycznej bądź negatywnej oceny.3

Do grup fobii specyficznych należą fobie zwierząt, fobie obiektów nieoży­wionych a także fobie choroby i uszkodzenia ciała.

Fobia zwierząt zazwyczaj ma swój początek w okresie wczesnego dzieciństwa zaś osoby cierpiące na to zaburzenie często potrafią przywołać specyficzne wydarze­nie z dzieciństwa, które mogło spowodować powstanie fobii. Niekiedy jednak ujawnienie zdarzeń które zapoczątkowały fobie jest niezwykle trudne. Fobia zwierząt na ogół mija po osiągnięciu wieku dorosłego, czasem jednakże trwa nadal w wieku dorosłym.

Kolejną grupą fobii specyficznych jest fobia obiektów nieożywionych. Wśród obiektów wywołujących ten rodzaj fobii wyróżnia się najczęściej: brud, ciemność, zamknięte przestrzenie, burze, płynące wody, podróże, przeloty samolotami. W przy­padku tego zaburzenia symptomy są skupione na jednym obiekcie zaś osoby pozostają w normie psychologicznej. Fobie tego typu również mogą być zapoczątkowane traumatycznym wydarzeniem i mogą pojawić się w każdym wieku.

Do ostatniej grupy fobii specyficznych należy fobia choroby i uszkodzenia ciała. Osoby dotknięte tym zaburzeniem są zazwyczaj całkowicie zdrowe lecz pomimo tego stale lękają się, że zachorowały bądź wkrótce zachorują na jakąś konkretną dolegliwość. W celu potwierdzenia swoich obaw poszukują na swoim ciele oznak choroby. Spowodowane przez lęk objawy fizjologiczne odczytują mylnie jako symptomy podejrzewanej u siebie choroby. Ten rodzaj zaburzenia często pojawia się u ludzi w wieku średnim i na ogół towarzyszą mu inne problemy psychologiczne.4

Badania wykazały, iż u podłoża fobii specyficznych leżą liczne czynniki psycho­społeczne, od głęboko ukrytych konfliktów psychodynamicznych do prostych, traumatycznych uwarunkowań strachu. Fobia może się także pojawiać na skutek czynników genetycznych i osobowościowych. Oznacza to, że podatność na fobie zależy od temperamentu i osobowości człowieka.5

1 D. L. Rosenhan, M. E. P. Seligman, Psychopatologia. Warszawa 1994, PTP, s.230

2 J. Bemis, A. Barrada, Oswoić lęk. Gdańsk 2001, GWP, s. 18

3 R. C. Carson, J. N. Butcher, S. Mineka, Psychologia zaburzeń. Gdańsk 2003, GWP, s. 270

4 D. L. Rosenhan, M. E. P. Seligman, Psychopatologia. Warszawa 1994, PTP, s. 239

5 Tamże, s. 262

Zespół stresu pourazowego

Zespół stresu pourazowego spowodowany jest zdarzeniem o charakterze katastroficznym, przekraczającym swą miarą zakres zwykłych, ludzkich cierpień. Do powstania tego zaburzenia mogą doprowadzić takie wydarzenia jak: klęski żywiołowe, udział w walkach wojennych, zgwałcenie, innego rodzaju silne wydarzenia trauma­tyczne. Wydarzenia traumatyczne powodują zmianę osobowości co pociąga za sobą istotne zmiany w funkcjonowaniu codziennym jednostki.

Do symptomów wskazujących na pojawienie się tego zaburzenia zalicza się:

  • przeżywanie od nowa traumy w snach, we wspomnieniach, w stanie zadumy;
  • niewrażliwość na otoczenie i unikanie bodźców przypominających trauma­tyczne wydarzenie;
  • doświadczenie objawów lęku i pobudzenia, nieobecnych przed urazem.6

Do objawów lękowych należą trudności z koncentracją, pogorszenie się pamięci, przewrażliwienie, częste wybuchy złości. Objawy somatyczne to m.in. zaburzenia snu polegające na niemożności zaśnięcia lub gwałtownych przebudzeniach, bóle żołądka, zaburzenia układu moczowo-płciowego, oraz bóle głowy spowodowane napięciem.

Osoby dotknięte tym zaburzeniem łatwo reagują niepokojem nawet na zupełnie niegroźne sytuacje. Ich uczucia są zdominowane przez lęk, depresje, poczucie upokorzenia, samoobwinianie się, złość. Często dochodzi u nich do rozwinięcia się fobii.

Specyfika choroby w zespole stresu pourazowego nie jest do końca scharakteryzowana. Niekiedy objawy znikają po kilku miesiącach, jednak dla ofiar bardzo ciężkich wypadków prognozy są niepomyślne, objawy mogą nieraz utrzymywać się przez całe życie.

Osoby będące w przeszłości więźniami obozów koncentracyjnych często cierpią z powodu lęku i poczucia winy nawet po upływie dwudziestu lat. Ludzie, którzy stracili dziecko bądź współmałżonka na skutek wypadku samochodowego lub z innej przyczyny, często odczuwają nasiloną depresje i niepokój od czterech do siedmiu lat po wypadku. Długotrwałe symptomy występują także wśród weteranów wojen. Nawet po dwudziestu latach cierpią oni na „chroniczne zmęczenie walką” z objawami nadmiernej reakcji na bodźce, powtarzające się koszmary senne, drażliwość, depresje, niepokój ruchowy, trudności w koncentracji uwagi, pogorszenie pamięci, zaniki świadomości.

Żeby rozpoznać zaburzenie zespołu stresu pourazowego muszą być spełnione następujące kryteria:

  • osoba przeżyła dramatyczną sytuację lub była jej świadkiem, zetknęła się ze śmiercią, bezpośrednim zagrożeniem życia, poważnym okaleczeniem albo doświadczyła zagrożenia własnej integralności fizycznej bądź integralności osób trzecich; jednocześnie jej reakcją był silny strach, poczucie bezradności, przerażenia;
  • w czasie lub w następstwie dramatycznego wydarzenia wystąpiły trzy lub więcej następujących objawów dysocjacji:
  • subiektywne poczucie otępienia, zobojętnienie lub brak wrażliwości emocjonalnej;
  • ograniczenie świadomości otoczenia;
  • derealizacja;
  • depersonalizacja;
  • amnezja dysocjacyjna (niemożność przypomnienia sobie żadnego istotnego elementu urazowego wydarzenia).
  • osoba ustawicznie przezywa dramatyczne wydarzenie, zdradzając przynaj­mniej jeden z następujących objawów: nawracające obrazy wydarzenia, myśli, sny, złudzenia i migawki związane z tym wydarzeniem, uczucie ciągłego przezywania traumy, uporczywe poczucie przygnębienia;
  • osoba wyraźnie unika bodźców przypominających dramatyczne wydarzenie;
  • osoba zdradza wyraźne objawy niepokoju lub pobudzenia;
  • zaburzenia następujące po urazie powodują istotne z punktu widzenia klinicznego upośledzenie lub osłabienie zdolności do kontaktów społe­cznych, wykonywania pracy zawodowej, funkcjonowania w innych dziedzi­nach życia;
  • zaburzenie nie jest wynikiem bezpośredniego, fizycznego działania substancji psychoaktywnych ani skutkiem ogólnego stanu zdrowia, nie daje się zakwalifikować jako krótkotrwałe zaburzenie psychoaktywne.7

Trudno jest mówić o sposobach skutecznego leczenia już rozwiniętego zespołu stresu pourazowego, jednakże podejmuje się środki zmierzające do zapobiegania reakcjom stresu po doświadczeniu traumy. Dla złagodzenia intensywnych objawów zespołu stresu pourazowego używa się różnych leków. Środki przeciw depresyjne są pomocne w zwalczeniu takich objawów jak depresja, natręctwa, unikanie. Leków używa się głównie do leczenia nawracających objawów rozpaczy i koszmarów sennych, nawracających obrazów dramatycznych wydarzeń. Połączenie psychoterapii z podawaniem leków daje lepsze wyniki niż zastosowanie samych leków. Na ogół stosuje się leczenie krótkoterminowe z wykorzystaniem technik behawioralnych i poznawczych.8

6 D. L. Rosenhan, M. E. P. Seligman, Psychopatologia. Warszawa 1994, PTP, s. 264

7 R. C. Carson, J. N. Butcher, S. Mineka, Psychologia zaburzeń. Gdańsk 2003, GWP, s. 223

8 M. Lis – Turlejska, Stres traumatyczny. Występowanie, następstwa, terapia. Warszawa 2002, Wyd. Akad. ŻAK, s.99

Zespół paniki i uogólnionego lęku

Ataki paniki są kolejnym zaburzeniem lękowym. Polegają one na przeżywaniu ostrych stanów lękowych w sytuacjach gdy nie występuje konkretny przedmiot wywołujący lęk. Ataki paniki pojawiają się z niewiadomych przyczyn, a nie w odpo­wiedzi na określone niebezpieczeństwo. Chorego ogarnia paroksyzm lęku o bardzo dużym nasileniu. Atak paniki następuje nagle i osiągają szczytowe natężenie w ciągu 10 minut. Po 20, 30 minutach lęk słabnie, atak rzadko kiedy trwa dłużej niż godzinę.

Przeżycia lękowe podczas ataku paniki są bardzo silne, niejednokrotnie silniejsze niż w sytuacji rzeczywistego zagrożenia. „Chory ma wrażenie, że lada chwila coś strasznego się z nim stanie, że umrze, że zwariuje; wszelkie próby wytłumaczenia sobie, że przecież nic się nie dzieje, zawodzą. Chciałby gdzieś uciec, skryć się, do kogoś przytulić, szuka opieki drugich osób, potwornie boi się samotności.9

W sferze fizycznej atak paniki polega na ostrej reakcji alarmowej. „Źrenice są rozszerzone, szpary powiek większe, występuje lekki wytrzeszcz oczu, skóra twarzy jest blada lub zaczerwieniona, często występuje silne pocenie się, tętno jest przyspie­szone, ciśnienie krwi podwyższone, usta wysychają, z trudem przełyka się ślinę, niekiedy odczuwa się parcie na pęcherz i na odbytnicę itp. Ze zmian biochemicznych najbardziej typowych należy wspomnieć o skróceniu czasu krzepnięcia krwi, o wzroście adrenaliny i noradrenaliny we krwi, o podwyższeniu się poziomu cukru.”10

Zespół paniki poważnie upośledza fizyczne i społeczne funkcjonowanie jednostki i może prowadzić do powstania lub zaostrzenia się wielu chorób somatycznych.

Zespół paniki może być połączony z agorafobią. Takie zaburzenie rozpoczyna się zazwyczaj między 15 a 24 rokiem życia zwłaszcza u mężczyzn, ale może rozpo­cząć się również po 30 roku życia, zwłaszcza u kobiet. Zazwyczaj charakter przewle­kły, a jej intensywność jest zmienna.

Chorzy cierpiący na zespół paniki z agorafobią bądź bez niej, często cierpią także na inne zaburzenia, takie jak ogólne stany lękowe, depresje , alkoholizm.

Ataki paniki zazwyczaj pojawiają się nagle, jednakże często poprzedza je złe samopoczucie albo traumatyczne wydarzenie życiowe. Pierwszy atak paniki nie zawsze prowadzi do rozwinięcia się zespołu paniki. Okazjonalne ataki paniki zdarzają się również osobom cierpiącym na rozmaite formy stanów lękowych oraz depresje.

Część naukowców twierdzi, że powtarzające się ataki panicznego lęku są uwarunkowane genetycznie co daje podstawy do traktowania tego zaburzenia jako schorzenia fizycznego. Dowodem na to mogą być badania wskazujące, iż pewne elementy dziedziczenia mogą być odpowiedzialne za pojawienie się tego schorzenia lub też dane wskazujące na możliwość wywoływania paniki poprzez stosowanie leków. Takiemu podejściu przeciwstawiają się przedstawiciele podejścia poznawczego twierdząc, iż zespół paniki wynika z błędnej interpretacji doznań cielesnych.11

Liczne badania potwierdzają, iż ludzie dotknięci tym zaburzeniem w specyfi­czny sposób przetwarzają informacje wzbudzające lęk. Często doszukują się oni zagro­żeń w wieloznacznych sygnałach płynących z organizmu i łatwiej zapamiętują sygnały zagrożenia. Zwracają szczególną uwagę na informacje wzbudzające lęk, zwłaszcza te dotyczące zagrożenia zdrowotnego. Nie jest do końca wiadome, czy taki sposób przetwarzania informacji jest jedną z przyczyn zespołu paniki, ale niewątpliwie sprzyja on utrzymaniu się tego zaburzenia

Kolejnym zaburzeniem lękowym jest zespół uogólnionego lęku, który w przeciwieństwie do zespołu paniki ma charakter chroniczny i może trwać nawet kilka miesięcy. Zaburzenie to charakteryzuje się doznawaniem długotrwałego lęku, przerywanego krótkimi momentami ulgi.

Osoba cierpiąca na to zaburzenie czuje się roztrzęsiona, napięta, przeczulona, stale na krawędzi wybuchu. Spodziewa się, że zdarzy się coś złego, najgorszego. W sferze cielesnej chory doświadcza łagodnej reakcji alarmowej o charakterze chroni­cznym: poci się, ma przyspieszone tętno, ma kłopoty żołądkowe, częste bóle głowy spowodowane długotrwałym napięciem.

Według DSM IV zaburzenie to występuje wtedy, gdy w okresie sześciu mie­sięcy jest więcej dni z lękiem niż bez lęku i jest on trudny do opanowania. Poczuciu lęku muszą ponadto towarzyszyć co najmniej trzy z sześciu następujących objawów:

  • niepokój, poczucie tkwienia w potrzasku lub bycia na krawędzi;
  • szybkie męczenie się;
  • kłopoty z koncentracją albo pustka w głowie;
  • drażliwość;
  • napięcie mięśni;
  • zakłócenia snu.12

Osoby cierpiące na zespół uogólnionego lęku żyją w stałym napięciu określa­nym jako wybiegająca w przyszłość stała gotowość do reagowania na nadchodzące, niebezpieczne lub przykre wydarzenia. Napięcie lękowe pojawia się także w innych zaburzeniach lękowych, lecz w tym zaburzeniu zajmuje centralne miejsce.

Innymi cechami, które charakteryzują osoby dotknięte tym zaburzeniem są kłopoty z koncentracją, podejmowaniem decyzji, strach przed popełnieniem błędu, wyczulenie na ewentualne zagrożenia w swoim otoczeniu.

Na zespół uogólnionego lęku cierpią częściej kobiety niż mężczyźni. Moment pojawienia się choroby trudno dokładnie określić. Schorzeniu często towarzyszą inne zaburzenia, zwłaszcza zaś zaburzenia nastroju i inne choroby na tle lękowym takie jak: zespół paniki z agorafobią, fobia społeczna i fobie specyficzne. Zdarzają się również okazjonalne ataki paniki, znamiona umiarkowanej i łagodnej depresji, a także przewle­kłego niepokoju.13

Osoby dotknięte tym schorzeniem często cierpią także z powodu natrętnych myśli, a także przetwarzają informacje wzbudzające lęk w specyficzny sposób, zwra­ca­jąc szczególną uwagę na niepokojące sygnały.

9 A. Kępiński, Lęk. Warszawa 1987, PZWL, s. 20

10 Tamże, s. 21

11 R. C. Carson, J. N. Butcher, S. Mineka, Psychologia zaburzeń. Gdańsk 2003, GWP, s. 274

12 R. C. Carson, J. N. Butcher, S. Mineka, Psychologia zaburzeń. Gdańsk 2003, GWP, s. 288

13 Tamże, s.290

Terapia behawioralno-poznawcza

W procesie terapii behawioralnej, niezależnie od rodzaju leczonych zaburzeń, wyodrębnia się cztery fazy:

  • diagnostyczną;
  • wzbudzania motywacji pacjenta do zmiany;
  • zastosowania określonej procedury terapeutycznej;
  • utrwalania zmian powstałych podczas psychoterapii.

Faza diagnostyczna polega na przeprowadzeniu wywiadu, zidentyfikowaniu zaburzenia. Terapeuta próbuje także ustalić sposób ukształtowania się nieprzystoso­waw­czego nawyku, oraz poziom motywacji pacjenta do zmiany.

Faza druga polega na wzbudzaniu motywacji pacjenta do zmiany poprzez doprowadzenia pacjenta do przejęcia odpowiedzialności za psychoterapię, oraz wzbudzeniu w nim pozytywnych oczekiwań wobec leczenia. W tej fazie dochodzi także do ustalenia kontraktu między pacjentem a psychoterapeutą. Cel terapii określa sam pacjent, natomiast terapeuta wyjaśnia mechanizm powstania nieprawidłowych nawyków i proponuje wybrane metody terapeutyczne oraz sposoby ich oddziaływania.

Po zastosowaniu określonego oddziaływania terapeutycznego prowadzącego do powstania nowych, pożądanych zachowań, terapeuta utrwala powstałe zmiany. Ustalone zostają zadania, które pacjent wykonuje sam bądź przy pomocy członków rodziny. Na tym etapie terapeuta udziela sporadycznych konsultacji do momentu kiedy pacjent uzna, że nie są mu już one potrzebne.7

Praktyka pokazywała, iż koncentrowanie się wyłącznie na zmianie sposobu działania zaburzonej jednostki bez jednoczesnej zmiany funkcjonowania jej schematów poznawczych nie przynosi pożądanych efektów W etiologii zaburzeń zaczęto podkreślać znaczenie przebiegu procesów poznawczych. W koncepcjach poznawczych przyjmuje się że niewłaściwy sposób percepcji oraz interpretacji zdarzeń prowadzi do wyuczenia się dezadaptacyjnych zachowań. Nurt psychoterapii poznawczej ukierunkowany jest na zmianę niepożądanych zachowań poprzez restrukturyzację treści myślenia.

Terapia poznawcza i behawioralno poznawcza to terminy często używane zamiennie, ponieważ granica między terapią poznawczą a behawioralną nie jest jednoznaczne zarysowana. Nurty tych terapii wyrastają zarówno z psychologii poznaw­czej, podkreślającej wpływ myśli na zachowania oraz znaczenie procesów poznaw­czych, jak i z behawioryzmu, z jego naczelnych praw warunkowania klasy­cznego i instrumentalnego.

Obecnie nie istnieje jeden zestaw technik określających terapię zorientowaną poznawczo. Powstało wiele różnych metod, łączą je jednak dwie wspólne cechy:

  • przekonanie, iż procesy poznawcze wpływają na emocje, motywacje, zachowania;
  • pragmatyczne wykorzystywanie technik poznawczych i technik zmieniają­cych zachowania.8

 

W podejściu poznawczym możemy wyodrębnić m.in. cztery odmiany terapii poznawczo-behawioralnej. Są to:

  • terapia racjonalno-emotywna A. Ellisa;
  • terapia poznawcza A. Becka;
  • metoda autoinstrukcji D. Meichenbauma;
  • koncepcja D. M. Clarka.

7 L. Grzesiuk, Psychoterapia, Warszawa 2002, PWN, s. 36 – 37

8 R. C. Carson, J. N. Butcher, S. Mineka, Psychologia zaburzeń. Gdańsk 2003, GWP, s. 965

Leczenie zaburzeń lękowych

Leczenie zaburzeń lękowych bazuje na różnych metodach i służy rozmaitym celom. Do najważniejszych należy łagodzenie objawów w wypadku zespołu uogólnionego lęku czy zespole paniki, albo zmianę postawy defensywnej i unikającej w fobiach specyficznych lub społecznych bądź pomoc w ponownym przystosowaniu się do życia ofiarom traumatycznych wydarzeń.

Celem psychoterapii jest pomoc pacjentom w lepszym zrozumieniu siebie, swoich problemów i związków z innymi ludźmi, a także pomoc w wypracowaniu korzystniejszej postawy życiowej i sposobów postępowania w trudnych sytuacjach życiowych.

Dla wyjaśnienia formowania się zaburzeń lękowych i związanego z nimi obrazu objawów powstało wiele modeli teoretycznych, jednakże najlepsze wyniki w zaburzeń lękowych przynosi terapia behawioralno-poznawcza.

Zasadniczym celem terapii behawioralno-poznawczej jest zmiana określonych zachowań albo zmiana negatywnych wzorców myślenia sprzyjających utrzymywaniu się lęku.1

1 M. Lis – Turlejska, Stres traumatyczny. Występowanie, następstwa, terapia. Warszawa 2002, Wyd. Akad. ŻAK, s.107

Podsumowanie

Przedstawiona w niniejszej pracy problematyka dotyczyła zagadnienia oddziaływań psychoterapeutycznych stosowanych w leczeniu zaburzeń lękowych.

Problematyka lęku zajmuje wyjątkowo ważne miejsce zarówno w teorii, jak i praktyce psychologicznej. Stanowi przedmiot badań i analiz podejmowanych z punktu widzenia różnych, teoretyczno-metodologicznych orientacji psychologi­cznych oraz kierunków, szkół i technik psychoterapeutycznych. Wyniki badań prezentowane przez poszczególnych autorów w literaturze fachowej dotyczą różnych aspektów lęku – fizjologicznych mechanizmów wyzwalania reakcji lękowych, działa­jących lękotwórczo czynników kulturowych i społecznych, poziomu funkcjonowania ludzi z zaburzeniami lękowymi w sytuacjach zadaniowych, wpływu środowiska społecznego na kształtowanie się postaw lękowych.

Materiał teoretyczny tej pracy opracowałam na podstawie dostępnej literatury naukowej, zdając sobie jednakże sprawę, iż przedstawione w mojej pracy zagadnienia nie obejmują wszystkich aspektów problematyki lęku i terapii zaburzeń lękowych. Myślę jednak, że dzięki napisaniu niniejszej pracy poszerzyłam i wzbogaciłam wiedzę teoretyczną, którą wykorzystam w swojej przyszłej pracy zawodowej.

Psychologiczne koncepcje osobowości

W literaturze psychologicznej istnieje wiele koncepcji i teorii na temat struktury i rozwoju osobowości człowieka.

Osobowość to całościowy wzorzec charakterystycznych sposobów myślenia, odczuwania i zachowania, które określają relację jednostki z otoczeniem.W badaniach osobowości, psychologia koncentruje się na cechach stałych (niezmiennych w czasie i w różnych sytuacjach) i odróżniających (wyraźnych, odróżniających ludzi od siebie). Rozróżniamy przy tym dwa podejścia: podejście TYP (wpasowanie ludzi w empirycznie określone kategorie) i podejście CECHA (koncentracja na trwałych wzorcach zachowania, traktowanych jako cecha osobowości).

Teorie typów operujące modelami, w których indywidualne zachowanie jednostki zdaję się tworzyć całość zrozumiałą i konkerentną (o elementach zgodnie współdziałających), przezwyciężają w pewnym sensie elementarność teorii cech. Osobowość określa bądź specyficzna struktura fizyczna jednostki, bądź chemizm jej organizmu, typ układu nerwowego, bądź też indywidualne skłonności psychiczne, czasem też skrzyżowanie właściwości w dwóch lub trzech z wyżej wymienionych zakresów. Nieco inną odmianę koncepcji osobowej struktury stanowi ujmowanie jej w kategoriach nie tyle cech, ile pewnych indywidualnych nabywanych struktur będących produktem rozwoju (Chłopkiewicz M., 1987, s.16). Cecha w psychologii osobowości staje się podstawowym terminem przyjmowanym przez wielu psychologów, zwłaszcza w opisowym podejściu do badań osobowości. Osobowość danego człowieka jest zbiorem cech lub charakterystycznych sposobów zachowania, myślenia, odczuwania, reagowania. Najbardziej wpływowa jest tutaj teoria R.B. Cattella, celem której jest takie sformułowanie zbioru cech indywidualnych, aby można było przewidywać zachowanie jednostki (Reber A. S., 2000, s.466).

Do najczęściej spotykanych ujęć osobowości należy opis jej struktury w kategoriach cech lub właściowości rozumianych różnie zależnie od etapu rozwoju psychologicznej wiedzy. Na gruncie psychologii klasycznej pojęcie osobowości było bardzo bliskie pojęciom charakteru i temperamentu. Określano więc osobowość poprzez wskazanie charakterystycznych właściwości woli i emocji, jako głównych wyznaczników indywidualnego zachowania. Niektórzy autorzy (N. D. Lewitow, B. M. Tiepłow) włączali w zakres tego pojęcia także cechy uzdolnień i zainteresowań jednostki.

Współczesne teorie dyferencjalne (zmierzające do opisu i wyjaśnienia zewnętrznie obserwowanych różnic zachowania poszczególnych jednostek i ich osobowościowego podłoża), charakteryzują osobowość podobnie. Całą jej strukturalną złożoność sprowadzają one do pewnej liczby wymiarów, będących wyrazem powszechnie występujących różnic indywidualnych oraz współzależności między nimi. O ile teoria cech jest przy tym klasyfikacją jednostek według tego, w jakim stopniu mogą być scharakteryzowane przez pewną liczbę cech i umieszczone na pewnej liczbie skal względnie uporządkowanych, o tyle teoria typów klasyfikuje jednostki umieszczając je w jednym z kilku najbardziej znamiennych modeli zachowań (Chłopkiewicz M., 1987, s.15).

W pierwszym przypadku opisu struktury osobowości dokonuję się przez określenie pozycji osoby na kilku skalach, mniej lub bardziej arbitralnie dobranych, zazwyczaj bez żadnych danych na ten temat wzajemnych powiązań między poszczególnymi właściwościami i sposobu ich organizacji (Chłopkiewicz M., 1987, s.15).

Zdaniem jednych autorów są to przede wszystkim wyuczone reakcje i schematy działania w postaci nawyków. J. B. Watson tak właśnie definiuje osobowość. Nie jest ona niczym innym, jak sumą nawyków, sumą nawykowych odpowiedzi. Pewne pokrewieństwo z takim widzeniem składników osobowości wykazują teorie, według których strukturę osobowości wypełnia całość przyswojonych ról. Rola bywa przy tym rozumiana jako zespół wymagań (norm, oczekiwań), które pochodzą ze struktury społecznej (A. Huxley), bądź jako zespół działań, które jednostka realizuje zależnie od swego miejsca w tej strukturze ( E. R. Guthrie). Innym rodzajem struktur uznawanych za konstytutywne dla osobowości są motywy. Klasycznym sposobem takiego ujęcia osobowej struktury jest określenie jej przez H. A. Murraya jako systemu dążeń, a ściślej – jednolitego, stałego, logicznego systemu czasowego powiązanego przez ciągłość potrzeb, sposobów ich realizacji i obiektów służących zaspokojeniu. Osobowość nie jest więc niczym innym jak indywidualną strukturą dążeń (Chłopkiewicz M., 1987, s.16).

Zupełnie inną kategorię opisu elementów konstytutywnych osobowości stanowi kategoria struktur poznawczych. Poznawcze teorie przedstawiają osobowość jako konstrukcję racjonalną, tworzoną z materiału poznawczego i porządkowaną zgodnie z prawami rozumu. Jednym z fundamentalnych elementów osobowości jest wewnątrz psychiczna reprezentacja rzeczywistości, jednostkowa konstrukcja świata. Jedni przy tym za przynależne osobowości uznają jedynie to, co subiektywnie ważne dla niej (obraz własnego ja i najbliższego otoczenia) oraz wyposażone w szczególnie subiektywne znaczenie. Inni wpisują całą treść obiektywnego poznania (system wiedzy) w osobową strukturę.

Bardziej złożoną kategorią służącą opisowi struktury osobowości jest kategoria postaw czy nastawień. Podkreśla się, że osobowość to nie tylko sposób odbierania otoczenia, ale i reagowania nań (S. L. Rubinsztejn, St. Gerstmann). Postawa psychiczna to klucz do zrozumienia konstrukcji osobowości. St. Gerstmann określa postawy jako sterujące podstruktury osobowości spełniające funkcje programu ludzkiego działania, zawierające w sobie element poznawczy, emocjonalny i wykonawczy w różnej proporcji.

Podobne ujęcie zawiera jedna z pierwszych koncepcji osobowości J. Reykowskiego, według której osobowość to organizacja nastawień rozumianych jako nadrzędne schematy dynamiczne cechujące się trwałością, ogólnością i zdolnościami integracyjnymi. Są one pewnymi całościami złożonymi ze schematów poznawczych, czynnościowych oraz trwałych dążeń i pragnień.

Jeszcze inny sposób widzenia elementów konstytuujących osobową strukturę prezentuje A. Lewicki. Pojmuje on osobowość jako trwałą organizację procesów kierujących zachowaniem. Należą do nich procesy orientacji w otoczeniu i samoorientacji, procesy motywacyjne i umysłowe oraz sprzężenia zwrotne między nimi i doświadczeniem jednostki sprawiające, że cały mechanizm zachowania działa jako dynamiczna jedność (Chłopkiewicz M., 1987, s.18).

Trzecią odmianę koncepcji struktury osobowości znajdujemy w teoriach dynamicznych K. Lewina czy Z. Freuda. Nie jest tu ona prostą sumą – ani nawet organizacją – cech, nawyków, motywów, informacji, bardzo ogólnych postaw lub procesów, ale dynamicznym układem podstruktur różniących się sposobem i zasadami funkcjonowania. I tak K. Lewin opisuje osobowość jako system obejmujący dwie sfery pozostające we wzajemnych dość luźnych interakcjach i oddzielone barierami: sferą frontalną (percepcyjną i motoryczną) oraz sferą wewnętrzną złożoną z peryferyjnej i centralnej (stanowiącej siedzibę ja). Teoria Z. Freuda ujmuję strukturę osobowości w podobny sposób. Wyodrębnia on trzy różne sfery osobowości, na innych jednak zasadach. (Chłopkiewicz M., 1987, s.18). Są to:

-„id” najstarszy ze składników, którego treść stanowi wszystko, co dziedziczone, wrodzone, ustalone konstytucyjnie (genetycznie), przede wszystkim popędy wynikające z budowy ciała, znajdujące swój pierwszy wyraz psychiczny, którego formy nie są nam znane. Ta najstarsza część aparatu psychicznego pozostaje najważniejsza przez całe życie. Od niego zaczęła się praca badawcza psychoanalizy.

-„ego”, koordynuje postrzeżenia zmysłowe z akcją mięśni. Pełni funkcje samoobronne na zewnątrz, przez rozpoznawanie bodźców, gromadzenie o nich doświadczenia (w pamięci), unikanie zbyt silnych bodźców (poprzez ucieczkę), uczy się zmieniać w celowy sposób świat zewnętrzny na swoją korzyść (aktywność). Kontroluje „id” poprzez uzyskiwanie władzy nad popędami. Stara się uzgodnić relacje pomiędzy „id” i „superego”.

-„superego”, owoc długotrwałego okresu dzieciństwa, dorastania i dojrzewania, w którym człowiek jest poddany kontroli i wpływom wychowawczym rodziców i społeczeństwa (odziedziczona przeszłość i kulturowa teraźniejszość z którymi muszą być uzgadniane działania).

Te trzy odrębne co do struktury i sposobu działania systemy łącznie tworzą osobowość człowieka.

Podobnie jak teoria Lewina czy Freuda większość teorii współczesnych dostrzega niesprowadzalność struktury osobowej do sumy czy też nawet organizacji elementów, takich jak cechy, nawyki, motywy, role, reprezentacje, postawy. Zwraca się uwagę na niezaprzeczalne zjawisko samoświadomości i aktywności jednostki, na fakt dokonywania przez nią wyborów niesprowadzalnych do automatycznego przejawiania się tych z istoty swojej sztywnych struktur, na podatność osobowości na dopływ nowych danych z otoczenia i zdolność przystosowywania się do nich (Chłopkiewicz M., 1987, s.19).

Koncepcja St. Gerstmanna, J. Reykowskiego i W. Łukaszewskiego przedstawiają osobowość jako organizację układów pełniących różnorodne funkcje i działających na różnych zasadach, ale integrujących się w jakimś osobowym centrum odpowiedzialnych za kontrolę i regulację, skupiającym dane i możliwości wszystkich układów pozostałych (Chłopkiewicz M., 1987, s.20 – 21).

St. Gerstmann opisuje osobowość jako organizację, w której pewne układy mają charakter elementarny (np. funkcje poznawcze i emocjonalno – zasileniowe), inne zaś pełnią centralne funkcje. Centrum osobowej struktury stanowi układ kontrolno – regulujący (łączący układ doświadczeń z aktualnymi danymi poznawczymi i emocjonalnymi oraz z funkcjami twórczymi), układ mający możliwość formułowania programu działania i przekazywania go do układu wykonawczego (Chłopkiewicz M., 1987, s.21).

Koncepcja Reykowskiego przedstawia osobowość jako system regulacji złożony z kilku subsystemów, z których jedne są pierwotne, inne nadbudowuja się w toku rozwoju. Pierwotną strukturę regulującą stanowią mechanizmy emocjonalno popędowe. Kumulujące się i organizujące trwałe ślady interakcji z otoczeniem tworzą sięć poznawczą w postaci subiektywnego modelu rzeczywistości w umyśle człowieka. Jako element sieci poznawczej wyłania się strktura ja – podstawa poczucia podmiotowości, ośrodek pełniący funkcję stanowiska dowodzenia w systemie regulacji, sprawujący kontrolę nad otoczeniem i nad stanem jednostki. Z sieci wartości jako osobna instancja wyłania się sieć operacyjna odpowiedzialna za odbiór i przetwarzanie informacji oraz programowanie czynności. Formuje ją całokształt środków regulacji, czyli wiadomości, programy czynności i utworzone zdolności operowania nimi (Reykowski J., 1976, nr 3).

Nieco inny model osobowej struktury przedstawia W. Łukaszewski. Jego zdaniem centralnym składnikiem osobowości jest samoświadomość. Jest ona zbiorem metainformacji o charakterze oznajmiającym i sterującym, systemem procesów orientacyjno – akceptujących. Poziom niższy stanowią cztery systemy wiedzy powiązane jedynie funkcjonalnie dzięki ich reprezentacji w samoświadomości (Chłopkiewicz M., 1987, s.21-22).

Jednoznaczne zdefiniowanie osobowości pozostaje wciąż zadaniem trudnym i jak dotychczas nie dopracowano się tu ogólnie zgodnego stanowiska. Wielość funkcjonujących teorii, tworzonych na podstawie różnych, nierzadko sprzecznych założeń, skłania do ambiwalentnych ocen i konkluzji. Włodzimierz Szewczuk pisze: gdyby ktoś szukał przykładu, jak bardzo daleko może nauka odbiec od rzeczywistości, która ma przecież poznać, w jak dużym stopniu mogą się jej drogi rozejść z drogą zdrowego rozsądku, to trudno byłoby o lepszy niż psychologia osobowości. Józef Pieter natomiast, dostrzegając złożoność problematyki oraz to, że nastręcza ona badaczom wiele kłopotów natury logicznej i metodologicznej, stwierdza, że sprzeczności i spory definicyjne można traktować jako przejaw wielkiej prężności nauki o osobowości.

Nie sposób odmówić racji zarówno pierwszemu, jak i drugiemu autorowi. Znaczna kontrowersyjność, szczególnie gdy dotyczy też elementarnych, utrudnia wzajemne komunikowanie się osób, nawet zaawansowanych w znajomości tematyki, a rozpoczynającym stadia czy powierzchowniej wdrożonym w istotę sprawy może stawiać niekiedy niemożliwe wprost do pokonania bariery interpretacyjne. Z drugiej zaś strony, w wielości nawet sprzecznych poglądów można odnajdywać inspiracje do dalszych poszukiwań, badań i uściśleń pojęciowych.

  1. Chłopkiewicz M.: Osobowość dzieci i młodzieży. Rozwój i patologia. WsiP, Warszawa 1987.

Systematyczna desensytyzacja i technika implozywna

Systematyczna desensytyzacja jest stosowana najczęściej wobec pacjentów dotkniętych objawami fobii. Stosowana jest w celu zmiany niepożądanych reakcji pacjenta na specyficzne obiekty bądź sytuacje. Desensytyzacja prowadzi do zaniku reakcji unikania wobec obiektów lub sytuacji, które wywołały irracjonalny lęk.

Metoda ta polega na tym, że u pacjenta pozostającego w stanie głębokiej relaksacji wywołuje się kolejno wyobrażenia szeregu bodźców i sytuacji wzbudzają­cych u niego lęk.

Pacjenta należy nauczyć wchodzić w stan relaksacji zazwyczaj stopniowo, poprzez rozluźnianie różnych grup mięśni. Jednocześnie pacjent razem z terapeutą opracowuje listę wyobrażonych scen budzących coraz większy lęk.

Sesja terapeutyczna polega na wyobrażeniu sobie przez pacjenta poszcze­gólnych scen w warunkach głębokiej relaksacji. Rozpoczyna się od sytuacji i bodźca najmniej lękotwórczego i powtarza tak długo, aż lęk przestaje towarzyszyć wyobraże­niom. Następnie ćwiczy się podobnie drugą z kolei sytuację, potem trzecią, dopóki nawet najsilniejszy bodziec nie przestanie wywoływać uczucia lęku.18

Sesje terapeutyczne trwają dopóki wszystkie pozycje z listy, będą mogły być wyobrażone, nie budząc niepokoju. Sesje trwają około trzydziestu minut i odbywają się z częstotliwością od dwóch do trzech razy w tygodniu. Cała terapia może trwać kilka tygodni lub nawet miesięcy.

Systematyczna desensytyzacja obejmuje trzy etapy:

  • wyćwiczenie relaksacji mięśni;
  • zestawienie hierarchii bodźców i sytuacji lękotwórczych;
  • właściwa desensytyzacja: łączenie wyobrażenia sytuacji wywołujących lęk z relaksacją.

Stosując tą technikę, doprowadza się do wytworzenia hamowania warunko­wego w stosunku do zaburzonego zachowania. Następuje przewarunkowanie – reakcje nieprzystosowawcze zostają zastąpione przez zachowania pożądane. Proces hamo­wania uzyskiwany jest w sytuacji, w której jednocześnie występują u pacjenta tendencje do dwóch niezgodnych reakcji. Wywołanie reakcji fizjologiczne, przeciw­sta­wnej w stosunku do lęku, tłumi reakcję lękową.19

Ostatnio coraz bardziej popularna staje się desensytyzacja „in vivo”, tj. stopnio­we przyzwyczajenie się do nieprzyjemnych bodźców, występujących bezpośrednio w naturalnych warunkach, a nie tylko w wyobraźni. Część badaczy opowiada się za stanowiskiem, iż dłuższa desensytyzacja na realne bodźce jest bardziej skuteczna od polegania jedynie na wyobraźni. Zdarza się jednak, że niektórzy pacjenci przeżywają bardzo silny lęk na myśl o konfrontacji z realną sytuacją, iż nie sposób ich nakłonić do wykorzystania tej metody.

Technika implozywna polega na modyfikacji zachowań przez pozbawienie wzmocnień za zachowania niepożądane. Polega ona na wyobrażeniu sobie sytuacji wzbudzających lęk lub przebywania w niej przez dłuższy czas bez podejmowania prób ucieczki.

Pacjent na polecenie terapeuty wyobraża sobie sytuacje lękowe i przeżywa związane z nimi uczucia. „Sesje zaczyna się od bodźców o najmniejszej wartości lękotwórczej. Podczas sesji, gdy pacjent wyobraża sobie sytuacje lękowe, terapeuta pobudza jego wyobraźnię, aby utrzymać u niego względnie wysoki poziom lęku. Wraz z końcem sesji lęk pacjenta zaczyna słabnąć. W ten sposób zostaje wygaszona u pacjenta reakcja unikania bodźców, jakie dotychczas wywoływały u niego lęk.”20

Stosując tę technikę doprowadza się do wygaszenia niepożądanej reakcji na skutek braku jej wzmocnienia.

18 S. Kratochvil, Psychoterapia. Warszawa 1984, PWN, s.274

19 S. Kratochvil, Psychoterapia. Warszawa 1984, PWN, s.273

20 L. Grzesiuk, Psychoterapia. Warszawa 2002, PWN, s.200