Techniki terapeutyczne stosowane w leczeniu zaburzeń lękowych

Terapia behawioralno – poznawcza w leczeniu zaburzeń lękowych polega na przedłużonym, kontrolowanym kontakcie z czynnikiem lękotwórczym, co pozwala na oswojenie się z przedmiotem fobii oraz osłabienia reakcji lęku. W wypadku zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego należy jednocześnie eliminować przymusowe rytuały, będące nawykowym sposobem łagodzenia lęku. W zespole stresu pourazo­wego także poddaje się jednostkę działaniu bodźców, które spowodowały lub towarzy­szyły traumatycznemu wydarzeniu, w celu redukcji lęku.

W terapii pacjent uczy się rozpoznawać swoje automatyczne myśli, prowadzące często do błędnej oceny sytuacji, po czym, przy pomocy terapeuty, doprowadza do ich zmiany za pomocą tzw. restrukturyzacji poznawczej.

W terapii behawioralno-poznawczej służącej do leczenia zaburzeń lękowych na ogół stosuje się techniki behawioralne. Wśród nich należy wymienić:

  • systematyczną desensytyzację i technikę implozywną;

modelowanie.17

17 R. C. Carson, J. N. Butcher, S. Mineka, Psychologia zaburzeń. Gdańsk 2003, GWP, s. 953

Metoda autoinstrukcji D. Meichenbauma

Metoda autoinstrukcji jest stosowana zarówno w leczeniu ludzi dorosłych, jak i w psychoterapii dzieci, zwłaszcza nadpobudliwych psychoruchowo.

Podstawą teoretyczną tej metody jest stwierdzenie autora, iż osoby znajdujące się w sytuacjach trudnych prowadzą ze sobą wewnętrzny dialog pobudzający do dzia­łań konstruktywnych lub ochrony własnego „ja”, bądź wyzwalający lęk i powodujący dezorganizację działania. Ów dialog zawiera w sobie stwierdzenia i oceny kierowane pod adresem jednostki. Jeżeli oceny te mają charakter negatywny, prowadzą do odczu­wania przez jednostkę odczuć lękowych i dezorganizacji jej zachowania.

Metoda autoinstrukcji ma na celu modyfikację negatywnych i nieprzystoso­wawczych stwierdzeń i składa się z trzech faz. W pierwszej z nich terapeuta przy współdziałaniu pacjenta, ustala podstawowy problem, diagnozuje nieprzystosowawcze autostwierdzenia. Zazwyczaj pacjent sam nie potrafii zidentyfikować i nazwać patogennych stwierdzeń, dlatego też pomoc terapeuty na tym etapie jest nieodzowna.

Przedstawienie planu leczenia i sprawdzenie trafności diagnozy przez pacjenta stanowią elementy fazy drugiej. Natomiast w fazie ostatniej autostwierdzenia o pato­gennym charakterze ulegają modyfikacji dzięki zmianie sposobu myślenia pacjenta. Ową zmianę, terapeuta stara się osiągnąć poprzez wskazanie pacjentowi błędów w rozumowaniu, oraz stosując techniki behawioralne w celu zmiany nawykowego reagowania w danej sytuacji.15

15 L. Grzesiuk, Psychoterapia. Warszawa 2002, PWN, s.48

 

 

Terapia racjonalno-emotywna A. Ellisa

Terapia racjonalno-emotywna była jedną z pierwszych terapii zorientowanych behawioralnie. Za jej pomocą próbuje się zmienić zaburzony proces myślowy pacjenta, od którego zależą zaburzone reakcje emocjonalne i zachowania.

Ellis twierdzi, że dobrze funkcjonująca jednostka zachowuje się racjonalnie i zgodnie z rzeczywistością. Według niego, myśli poprzedzają i prowokują zacho­wania, szczególnie zachowania emocjonalne.

Jednostka zaburzona według tego autora „przejawia zachowania autode­strukcyjne, tj. uniemożliwiające samorealizację, przeżywanie samospełnienia, szczęś­cia i przyjemności w życiu. Zaburzenie jest stanem negującym zdrowie psychiczne, charakteryzowanym przez autora na 13 wymiarach.”9 Są to:

  • umiejętność dbania o własne dobro;
  • przystosowanie społeczne;
  • autonomiczność;
  • tolerancja;
  • akceptowanie niepewności i dwuznaczności;
  • giętkość myślenia;
  • myślenie naukowe (obiektywne, racjonalne);
  • zaangażowanie i aktywność;
  • podejmowanie ryzyka;
  • samoakceptacja;
  • hedonistyczne nastawienie do życia;
  • brak perfekcjonizmu i utopijnych poglądów;
  • odpowiedzialność za własne trudności.

Człowiek zaburzony nie potrafi funkcjonować społecznie, poznawczo oraz emocjo­nalnie na wymienionych wyżej płaszczyznach. „Źródłem tych trudności są, zdaniem autora, zinternalizowane, nielogiczne, irracjonalne i nierealistyczne przeko­nania. One to wyzwalają u jednostki określone stany afektywne – lęku, depresji, wrogości, skłaniając do podejmowania autodestrukcyjnych działań.”10

Myślenie patogenne osób z zaburzeniami charakteryzuje się następującymi poglądami:

  • pewne działania są złe i nikczemne, a ludzie popełniający nikczemne czynny, powinni być surowo ukarani;
  • niepowodzenie pewnych zamierzeń jest rzeczą tragiczną i katastrofalną;
  • ludzkie szczęście zależy od warunków zewnętrznych, tzn. od innych ludzi lub pewnych zdarzeń;
  • jeśli coś może okazać się niebezpieczne lub wzbudzające lęk, należy na tym czynniku skupić całą swoją uwagę;
  • łatwiej jest unikać życiowych trudności, niż starać się z nimi skonfrontować i wziąć za nie odpowiedzialność;
  • jednostka potrzebuje pewnej idei lub kogoś silniejszego, na kim może polegać;
  • człowiek powinien być zawsze kompetentny i inteligentny, powinien także osiągać wszelki możliwy szacunek;
  • określone przeszłe doświadczenia determinują życie człowieka;
  • dla jednostki niezwykle ważne jest to co robią inni ludzie, więc należy wkładać dużo wysiłku, aby zmienić ich zgodnie z naszym wyobrażeniem;
  • szczęście można osiągnąć przez bierność i czekanie;
  • człowiek nie jest w stanie sprawować kontroli nad własnymi emocjami.

Patogenne myślenie jednostek zaburzonych bywa aktywizowane niekiedy przez wydarzenia mające charakter przeszkody w osiągnięciu pożądanego celu. „Przeko­nania te uniemożliwiają przeprowadzenie logicznej, realistycznej i rzeczowej analizy warunków działania, a co za tym idzie – sabotują dążenia człowieka. Sprawiają, iż niepotrzebnie przeżywa on ból, cierpienie, brak przyjemności, a nawet poczucie unicestwienia.”11

Celem terapii jest przebudowanie systemu przekonań jednostki i sposobu ocenia­nia siebie, szczególne nieracjonalnych „powinienem”, „muszę”, „należy”, które uniemożliwiają budowanie poczucia własnej wartości i emocjonalnie satysfa­kcjo­nujące życie.

            W tym celu wykorzystuje się kilka metod. Jedna z nich polega na podważeniu fałszywych przekonań za pomocą racjonalnej konfrontacji. Dzięki tej metodzie terapeuta uczy pacjenta dostrzegania i podważania fałszywych i irracjonalnych przekonań, które prowadzą do negatywnych konsekwencji emocjonalnych. Wykorzy­stuje się także techniki umożliwiające odreagowanie negatywnych emocji, oraz techniki behawioralne, oddziałujące na zaburzone reakcje człowieka.

9 L. Grzesiuk, Psychoterapia, Warszawa 2002, PWN, s. 41

10L. Grzesiuk, Psychoterapia, Warszawa 2002, PWN, s. 41

11 Tamże, s. 43

 

Lęk jako reakcja emocjonalna

Większość autorów jest skłonna traktować lęk jako, ogólnie rzecz biorąc, reakcje emocjonalną, zespół takich reakcji, czy też stan emocjonalny. Takie określenie jest dość oczywiste, zgodne z codziennym doświadczeniem i ze znaczeniem nadanym mu przez Freuda. Podobnie także określa lęk A. Kępiński. W wielu pracach zagadnienie lęku łączy się z problematyką teorii emocji.

Samo pojęcie lęku nie jest jednoznacznie zdefiniowane w literaturze psycholo­gicznej. Istnieje stosunkowo znaczne zróżnicowanie stanowisk dotyczących genezy lęku i jego specyficznych symptomów. Większość badaczy przyjmuje, ze lęk jest grupą reakcji emocjonalnych na bodźce działające częściowo z zewnątrz, a głównie z wewnątrz organizmu.

Reakcja lęku może przybierać różne formy i może stanowić rozmaitą kompozycje składników. Reakcja lęku składa się z czterech rodzajów elementów. Są nimi:

  • składniki poznawcze
  • składniki somatyczne
  • składniki emocjonalne
  • składniki behawioralne.

Składniki poznawcze lęku to inaczej oczekiwania związane z zagrażającą szkodą, natomiast na składniki somatyczne to reakcje cielesne organizmu.

W literaturze psychologicznej wyodrębnia się dwa rodzaje zmian somaty­cznych: wewnętrzne i zewnętrzne. Do reakcji zewnętrznych zalicza się np.: bladość skóry, „gęsią skórkę”, napinanie się mięśni, mimikę wyrażającą strach, drżenie rąk i warg. Natomiast wśród reakcji wewnętrznych wyróżnia się: rozszerzenie naczyń obwodowych, rozszerzenie oskrzelików, zahamowanie wydzielania kwasów żołądko­wych, wydzielanie adrenaliny z rdzenia nadnerczy, uwolnienie węglowodanów z wątro­by, skurcz śledziony i wzrost tętna.16

Reakcja lęku charakteryzuje się także silnymi komponentami emocjonalnymi. Należą do nich uczucia przerażenia, przestrachu, przeczulenia, wrażenie ogarniającego chłodu, dreszczy przebiegających po ciele, uczucie ciężaru w żołądku.

Wyróżnia się dwa rodzaje zachowań z lękiem: reakcje o charakterze klasycznych odruchów warunkowych, które są reakcjami mimowolnymi, oraz reakcje instrumentalne będące wolicjonalnymi próbami radzenia sobie z obiektem wywołującym lęk.

Podstawowe rodzaje zachowań instrumentalnych pojawiających się w odpo­wiedzi na strach to ucieczka i walka. Do typów zachowań ucieczkowych zalicza się wycofanie się i unikanie. W przypadku wycofania się, osoba narażona na niebezpie­czeństwo opuszcza pole zagrożenia, natomiast w przypadku reakcji unikania osoba opuszcza niebezpieczną sytuację zanim wystąpi szkodliwe zdarzenie.17

Lęk wywołuje silną mobilizację wegetatywno-endokrynną ustroju, aktywowany jest przede wszystkim układ adreno-sympatyczny ustroju, a więc układ sterujący metabolizm energetyczny w kierunku procesów katabolicznych. Ucieczka wymaga dużego wydatku energii, przewaga tych procesów jest więc zrozumiała. Pełna mobilizacja organizmu zwiększa zasoby tlenu i energii dostępne tkankom, przyśpiesza krążenie, usprawnia usuwanie zbędnych produktów przemiany materii, zwiększa wrażliwość dotykową, co pozwala reagować na niebezpieczeństwo w sposób przysto­sowawczy umożliwiając ucieczkę od sytuacji wywołujących lęk.

Pod wpływem lęku dochodzi często do zachowań regresyjnych, ontogene­tycznie wcześniejszych. „Człowiek czuje się pewniejszy w tych dawnych formach, jakby uważając, że powrót do nich przywróci mu bezpieczeństwo okresu dzieciństwa. Wobec zagrożenia czuje się często bezradny i bezsilny jak dziecko, więc jego „zdziecinnienie”, polegające na wyborze struktur czynnościowych utrwalonych w pierwszych latach rozwoju, jest zrozumiałe.”18

Zbyt często powtarzające się uczucie lęku prowadzi do zmian psychicznych i fizycznych. Zmiany fizyczne są wywołane poprzez nadmierne obciążenie układu wegetatywno-endokrynnego, i objawiają się dysfunkcją tego układu bądź też uszko­dzeniem poszczególnych układów ustroju. Natomiast zmiany psychiczne przejawiają się głównie w zaburzeniach rozwoju osobowości. Typowe cechy charakteryzujące myślenie osób przejawiających zaburzenia lękowe to:

  • selektywna abstrakcja – osoba wybiórczo koncentruje się tylko na określonych aspektach rzeczywistości w oderwaniu od innych;
  • nadgeneralizacja – jednostkowe wydarzenia stanowią podstawę do sformułowania wniosków o dużym zasięgu ogólności;
  • nadawanie faktom przesadnego znaczenia bądź minimalizowanie ich – polega to na ocenianiu pewnych zjawisk, zdarzeń, właściwości w sposób spolaryzowany, np. osoba przesadnie ocenia pewne trudności i nie docenia własnych możliwości poradzenia sobie z nimi;
  • personalizacja – czyli tendencja do wiązania zdarzeń zewnętrznych z osobą, podczas gdy nie ma podstaw do tworzenia takich zależności;
  • katastrofizacja – przesadne ujmowanie jakiegoś zdarzenia w kategoriach katastrofy;
  • arbitralne wnioskowanie – wysuwanie konkluzji nie wynikającej z przesłanek.19

16 D.L. Rosenhan, M. E. P. Seligman, Psychopatologia. Warszawa 1994, PTP, s. 223

17 D.L. Rosenhan, M. E. P. Seligman, Psychopatologia. Warszawa 1994, PTP, s. 227

18 A. Kępiński, Lęk. Warszawa 1987, PZWL, s. 294

19L. Grzesiuk, Psychoterapia. Warszawa 2002, PWN, s.46

Lęk biologiczny

Sytuacją wywołującą lęk biologiczny jest zagrożenie jednego z dwóch podstawowych praw biologicznych: zachowania życia własnego i życia gatunku. W wypadku zagrożenia prawa zachowania życia własnego niebezpieczeństwo może pochodzić ze świata zewnętrznego bądź z wewnątrz ustroju. Jeżeli niebezpieczeństwo pochodzi z zewnątrz to mamy do czynienia z lękiem przedmiotowym, gdyż znamy źródło zagrożenia. W przypadku gdy źródło zagrożenia nie jest dostrzegane, zazwyczaj nie odczuwany też jest lęk.

Utrzymanie się przy życiu wymaga umiejętności przystosowania się do warunków środowiskowych a tym samym zdolności unikania niebezpieczeństw. Wielu psychologów uważa, iż pewne sygnały grożących niebezpieczeństw zostały genetycznie utrwalone w ciągu ewolucji. Dzięki sygnałom zagrożenia, który antycypuje realną sytuację, żywy organizm ma możliwość uchronić się przed grożącym niebezpieczeństwem.

Maksymalne natężenie lęku zazwyczaj występuje w chwili dostrzeżenia zagrożenia. Lęk przedmiotowy w przeciwieństwie do lęku bezprzedmiotowego musi być poprzedzony percepcją przedmiotu. Kiedy źródło zagrożenia zostanie spostrze­żone, żywy organizm staje przed podjęciem decyzji czy ma uciec przed zagrożeniem czy też ruszyć przeciw niemu.

Zagrożenie pochodzące z wewnątrz organizmu wyzwala postawę lękową bez uświadomienia istoty niebezpieczeństwa. Bodziec zewnętrzny wywołujący reakcję lękową dociera do świadomości zaś bodziec wewnętrzny nie dociera do świadomości więc obrona przed zagrożeniem wewnętrznym dokonuje się poza sferą życia świadomego. Przyczyny wewnętrznego zagrożenia ustroju mogą być różne i łączą się one z naruszeniem metabolizmu energetycznego. Przeciw zagrożeniom wewnętrznym, bez udziału świadomości, działają różnego rodzaju mechanizmy obronne, wegeta­tywne, biochemiczne, endokrynne itp.

Lęk biologiczny wiąże się także z prawem zachowania życia własnego gatunku. Pomimo tego, iż zachowanie seksualne jednostki nie wpływa na możliwości przeżycia gatunku, drugie prawo biologiczne jest silnie zaprogramowane w strukturę każdego ustroju więc wszelkie jego naruszenia mogą być znaczące dla czynności ustroju i są sygnalizowane lękiem.

Lęk związany ze sferą życia seksualnego występuje najczęściej w postaci gwałtownych ataków lękowych lub stałego napięcia lękowo-agresywnego. Pomiędzy przebiegiem reakcji lękowych związanych z dwoma wyżej wymienionymi prawami biologicznymi, występuje istotna różnica. W wypadku pierwszego prawa reakcje lękowe są bardziej dynamiczne i bardziej krótkotrwałe, zaś w przypadku drugiego prawa są one bardziej długotrwałe, trwać mogą nawet przez całe życie, zaś ich forma jest bardzo różnorodna.7

7 A. Kępiński, Psychopatologia nerwic. Warszawa 1986, PZWL, s.110-112

Lęk moralny

Lęk moralny jest kolejnym etapem lęku społecznego. Naśladując wzory postępowania dorosłych, dziecko stopniowo dochodzi do uwewnętrznienia (internalizacji) narzuconych z zewnątrz reguł postępowania. Zaczyna uznawać pewne normy nie dlatego, że wymagają tego dorośli, ale dlatego, że samo uznało ich słuszność. Lęk moralny występuje w tym czasie rozwoju, gdy jednostka jest już zdolna do oceny własnego zachowania z punktu widzenia standardów moralnych.

Z lękiem moralnym ściśle związana jest samoocena jednostki i kształtowanie obrazu samego siebie zgodnie z hierarchią przyjętych i realizowanych w życiu wartości.

Brak zbieżności z ideałem samego siebie wiąże się z brakiem akceptacji samego siebie. Ze znajomością samego siebie wiąże się samoocena. Tendencja do określenia samego siebie w pewien sposób może wyrazić się w formie przeceniania swoich możliwości bądź ich niedoceniania. Jest to tzw. „zawyżona” lub „zaniżona” samoocena. W przypadku, gdy ocena możliwości jest zgodna z rzeczywistymi osiągnięciami jednostki, mamy do czynienia z samooceną adekwatną, w przeciwnym razie z samooceną nieadekwatną.

Negatywny obraz siebie wyraża się w ujemnej samoocenie. Jednostka o negatywnej samoocenie „(…) odczuwa często smutek i przygnębienie; często martwi się o przyszłość; uważa się za człowieka niewydolnego, który wszystko robi źle; nic mu nie daje prawdziwego zadowolenia; często przeżywa wyrzuty sumienia i czuje się winny; uważa, że zasługuje na karę i spodziewa się ukarania; odczuwa do siebie niechęć; stale potępia siebie za popełnione błędy; myśli o samobójstwie; uważa się za nerwowego i rozdrażnionego; nie interesuje się innymi ludźmi; ma duże trudności z podjęciem decyzji; martwi się, że wygląda coraz gorzej i odpychająco; z wielkim wysiłkiem zmusza się do robienia czegokolwiek lub nie jest w stanie nic zrobić; często martwi się stanem swego zdrowia.”.12 Obraz samego siebie jest składową częścią osobowości i charakter tego obrazu decyduje w dużym stopniu o samopoczuciu jednostki i jej stosunku do otaczającego świata. Obraz negatywny wywołuje niepokój, lęk i różne objawy nieprzystosowania.13

Kępiński stwierdza, iż: „(…) lęk moralny można by traktować jako zinternalizowany lęk społeczny. W ten sposób część świata otaczającego – jako część najważniejsza, bo nas oceniająca – znajduje się stale w nas i nas stale krytykuje. Niebezpieczeństwo nie jest już na zewnątrz, ale wewnątrz, w nas samych. (…) Porządek moralny jest najwyższą formą integracji aktywności ludzkiej i dlatego jej zakłócenie równa się naruszeniu integracji na najwyższym poziomie.”14

12 S. Siek, Rozwój potrzeb psychicznych, mechanizmów obronnych, obrazu siebie. Warszawa 1984, KAW,   s.98-105

13 R. Łapińska, M. Żebrowska, Wiek dorastania. [w] Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży, red. M. Żebrowska, Warszawa 1979, PWN, s. 771

14 A. Kępiński, Lęk. Warszawa1987, PZWL, s. 266

Lęk dezintegracyjny

Pomiędzy jednostką a światem zewnętrznym wytwarza się określona struktura nazywana w literaturze psychologicznej metabolizmem informacyjnym. Na skutek różnego rodzaju zmian sytuacyjnych zostaje naruszony porządek wytworzony pomię­dzy jednostką a jej środowiskiem. Owe zmiany mogą być drobne jak i bardzo znaczące, jednakże każda zmiana struktury dotychczasowej interakcji z otoczeniem jest połączona z uczuciem lęku.

„Lęk ten może być bardzo subtelny i prawie niedostrzegalny, jak np. w wypad­ku odruchu orientacyjnego, ale może też narastać aż do paniki, jak w wypadku kataklizmu czy katastrofy, i przybierać formy zgoła koszmarne, jak w schizofrenii. Nasilenie lęku w znacznej mierze zależy od prawdopodobieństwa danej zmiany. Cechą życia jest zmienność i każdy ustrój musi się liczyć, że wciąż w nim i w jego relacjach z otoczeniem zachodzić będą różnorodne zmiany. Każda zmiana narusza istniejący stan równowagi, pewnego rodzaju spokoju, wprowadza nas w nową sytuację, w której nie wiadomo co nas czeka. Przed nami pojawia się znak zapytania”.15

W literaturze psychologicznej i psychiatrycznej występuje pojęcie „pogotowia do lęku dezintegracyjnego”, które jest związane z istniejącym zachwianiem porządku w metabolizmie informacyjnym. Pogotowie do lęku dezintegracyjnego jest znacznie większe u małych dzieci niż w innych okresach życia ze względu na to, iż ich metabolizm informacyjny dopiero zaczyna się rozwijać.

Lęk dezintegracyjny broni jednostkę przed nadmierną zmiennością życia, lecz z drugiej strony przed jej brakiem ponieważ brak jakiejkolwiek zmiany po pewnym czasie prowadzi do narastania coraz większego niepokoju, co tłumaczy fakt, iż u ludzi żyjących usystematyzowanym trybem życia pogotowie do lęku dezintegracyjnego jest większe niż u tych, którzy prowadzą życie pełne zmian i niespodzianek.

15 A. Kępiński, Lęk. Warszawa 1987, PZWL, s. 267

Wstęp

Każdy człowiek w swoim życiu doświadcza bardzo wielu lęków. Lęk w różnych postaciach i z różnym nasileniem towarzyszy człowiekowi od dnia jego narodzin do dnia śmierci. Pierwszych lęków naszego życia już nie pamiętamy, ale przez całe życie pojawia się przed nami zapowiedź ostatniego lęku człowieka: lęku przed śmiercią.

Każdemu okresowi naszego życia towarzyszą określone lęki. Są one związane z rozwojem człowieka, z przeżywanymi trudnościami, problemami i niebezpie­czeństwami danego okresu życia.

Poznanie samego siebie, poznanie swoich reakcji lękowych może być ogromną pomocą w przezwyciężaniu i kontrolowaniu naszego lęku, który często stanowi przyczynę wielu zaburzeń zachowania. Działanie pod wpływem lęku pozbawia nas spontanicznej radości, satysfakcji i przyjemności twórczego życia.

Tematem mojej pracy są zaburzenia lękowe, ich charakterystyka i wybrane formy terapii.

Rozdział pierwszy dotyczy charakterystyki lęku i jego podziałów w literaturze psychologicznej.

W rozdziale drugim przedstawiam i charakteryzuję wybrane zaburzenia lękowe, natomiast w rozdziale trzecim zajmuję się problematyką terapii zaburzeń lękowych.

Materiał teoretyczny tej pracy opracowałam na podstawie dostępnej literatury naukowej.

Zaburzenia lękowe

Termin „zaburzenia lękowe” obejmuje dużą część różnorodnych w obrazie klinicznym stanów, które dawniej były zaliczane do tzw. nerwic. Współcześnie zrezygnowano z nazwy „nerwica” bo po pierwsze schorzenia zaliczane do tej kategorii okazały się różnymi chorobami, a po drugie rozpoznanie to było przez lekarzy różnych specjalności często nadużywane.

Lęk może występować w postaci przewlekłego lub okresowo nasilającego się i falującego stanu oraz w formie nagłych napadów. Zaburzenia lękowe mają najczęściej podłoże rodzinne, społeczne, są reakcjami wyuczonymi, wyniesionymi z domu rodzinnego. Można także mówić o lękach sytuacyjnych.

W obrazie klinicznym pacjentów lękowych dominują dolegliwości somatyczne i obawy o zdrowie. Pacjenci odczuwają napięcie, nie znajdują sobie miejsca, skarżą się na dolegliwości ze strony układu krążenia, oddechowego. Występuje nadmierne pocenie się, uderzenia ciepła, suchość w jamie ustnej, odczuwa się częste parcie na pęcherz, trudności w oddychaniu, bóle mięśniowe, zwiększoną męczliwość, niemożność odprężenia się, trudności w koncentracji uwagi.

W literaturze psychologicznej i psychiatrycznej do najczęściej występujących zaburzeń lękowych zalicza się: zespół fobii, zaburzenia lękowe występujące po zadziałaniu stresorów, tzw. zespół stresu pourazowego, zespół paniki oraz zespół uogólnionego lęku i zaburzenia obsesyjno – kompulsyjne.

Zespół fobii

Fobia to zaburzenie polegające na odczuwaniu przez chorego nieracjonalnego i obsesyjnego lęku wobec pewnych przedmiotów lub w pewnych sytuacjach. Przejawiany lęk nie poddaje się świadomej kontroli, powoduje on cierpienie człowieka, zaburza jego funkcjonowanie.

Zachowanie człowieka dotkniętego fobią charakteryzuje się zapobieganiem lękowi poprzez unikanie przedmiotów bądź sytuacji lękotwórczych. Ucieczka przed lękiem nie stanowi jednak skutecznego antidotum, gdyż lęk stale wraca, a razem z nim myśl o wyzwalającej go sytuacji.

Do głównych objawów tego zaburzenia należą:

  • uporczywy strach przed określoną sytuacją, nieproporcjonalnie duży w stosunku do rozmiarów rzeczywistego zagrożenia;
  • nieprzeparte pragnienie uniknięcia zagrożenia i wydostania się z sytuacji;
  • świadomość tego, że przeżywany strach jest bezzasadnie wielki;
  • objawy, których występowanie nie da się wyjaśnić występowaniem innego rodzaju zaburzenia, np. schizofrenii, depresji czy nerwicy natręctw.1

Najczęściej spotyka się fobie odnoszące się do otwartych przestrzeni (agorafobię), fobie społeczne oraz grupy specyficznych fobii jak lęk przed konkretnymi zwierzętami, lęk przed obiektami nieożywionymi (brud, ciemność, podróż, wysokie miejsca) oraz lęk przed chorobą, uszkodzeniem ciała bądź śmiercią.

Agorafobia polega na lęku przed otwartą przestrzenią. Dotknięci tym zaburzeniem boją się, że może zdarzyć się coś strasznego i niebezpiecznego, gdy w pobliżu nie ma kogoś bliskiego kto mógłby im udzielić pomocy. Często występują też obawy przed skompromitowaniem się. Agorafobii towarzyszy niekiedy klaustro­fobia oraz różne socjofobie. Agorafobia może wystąpić w przebiegu chorób psychi­cznych (psychozach reaktywnych, schizofrenii, padaczce) oraz jako komplikacja chorób somatycznych. Agorafobia jest dolegliwością przewlekłą, okresowo zaostrza­jącą się. Często prowadzi do wycofania się z aktywnego życia, do rozpadu więzi społecznych i rodzinnych. Chorzy na agorafobię często doświadczają ataków paniki, nawet, jeśli nie znajdują się w sytuacji agorafobicznej. Niekiedy agorafobia ulega spontanicznej remisji, po czym następuje jej powrót, czasem zaś pozostaje w stanie niezmienionym.2

Fobie społeczne związane są z obawami przed kontaktami z ludźmi, przed znalezieniem się w sytuacji publicznej. Człowiek dotknięty tym zaburzeniem obawia się skompromitowania, uważa, iż ludzie dostrzegają jego lęk i obawy z nim związane a to powoduje wycofanie się z sytuacji społecznej. Osoby cierpiące na fobię społeczną nie chcą być widziane lub obserwowane.

Fobie społeczne pojawiają się najczęściej w okresie dorastania i rozwijają się zazwyczaj stopniowo. Ten rodzaj zaburzeń obejmuje około 10% wszystkich przypadków fobii.

Czynnikiem temperamentalnym odgrywającym szczególnie dużą rolę w powsta­niu fobii społecznej jest zahamowanie behawioralne. Zwraca się także uwagę na rolę czynników poznawczych w występowaniu i utrzymywaniu się fobii społecznej. Ludzie dotknięci tym zaburzeniem spodziewają się odrzucenia lub złej oceny ze strony innych, co prowadzi do poczucia zagrożenia. Na skutek działania schematów zagro­żenia są często przewrażliwione na punkcie najmniejszych sygnałów krytycznej bądź negatywnej oceny.3

Do grup fobii specyficznych należą fobie zwierząt, fobie obiektów nieoży­wionych a także fobie choroby i uszkodzenia ciała.

Fobia zwierząt zazwyczaj ma swój początek w okresie wczesnego dzieciństwa zaś osoby cierpiące na to zaburzenie często potrafią przywołać specyficzne wydarze­nie z dzieciństwa, które mogło spowodować powstanie fobii. Niekiedy jednak ujawnienie zdarzeń które zapoczątkowały fobie jest niezwykle trudne. Fobia zwierząt na ogół mija po osiągnięciu wieku dorosłego, czasem jednakże trwa nadal w wieku dorosłym.

Kolejną grupą fobii specyficznych jest fobia obiektów nieożywionych. Wśród obiektów wywołujących ten rodzaj fobii wyróżnia się najczęściej: brud, ciemność, zamknięte przestrzenie, burze, płynące wody, podróże, przeloty samolotami. W przy­padku tego zaburzenia symptomy są skupione na jednym obiekcie zaś osoby pozostają w normie psychologicznej. Fobie tego typu również mogą być zapoczątkowane traumatycznym wydarzeniem i mogą pojawić się w każdym wieku.

Do ostatniej grupy fobii specyficznych należy fobia choroby i uszkodzenia ciała. Osoby dotknięte tym zaburzeniem są zazwyczaj całkowicie zdrowe lecz pomimo tego stale lękają się, że zachorowały bądź wkrótce zachorują na jakąś konkretną dolegliwość. W celu potwierdzenia swoich obaw poszukują na swoim ciele oznak choroby. Spowodowane przez lęk objawy fizjologiczne odczytują mylnie jako symptomy podejrzewanej u siebie choroby. Ten rodzaj zaburzenia często pojawia się u ludzi w wieku średnim i na ogół towarzyszą mu inne problemy psychologiczne.4

Badania wykazały, iż u podłoża fobii specyficznych leżą liczne czynniki psycho­społeczne, od głęboko ukrytych konfliktów psychodynamicznych do prostych, traumatycznych uwarunkowań strachu. Fobia może się także pojawiać na skutek czynników genetycznych i osobowościowych. Oznacza to, że podatność na fobie zależy od temperamentu i osobowości człowieka.5

1 D. L. Rosenhan, M. E. P. Seligman, Psychopatologia. Warszawa 1994, PTP, s.230

2 J. Bemis, A. Barrada, Oswoić lęk. Gdańsk 2001, GWP, s. 18

3 R. C. Carson, J. N. Butcher, S. Mineka, Psychologia zaburzeń. Gdańsk 2003, GWP, s. 270

4 D. L. Rosenhan, M. E. P. Seligman, Psychopatologia. Warszawa 1994, PTP, s. 239

5 Tamże, s. 262