Histeria

Histeria to diagnostyczna kategoria odnosząc się do pewnej grupy objawów nerwicowych takich jak: nadmierna emocjonalność, zdenerwowanie, demonstracyjność (przesadność) zachowań oraz strach lub ból zlokalizowany w konkretnej części ciała. Dość spektakularne mogą być napady histeryczne (ataki histeryczne) przebiegające z drgawkami, paraliżem, utratą mowy lub wzroku .

Na terminie tym ciążyło (i ciąży) bardzo wiele historycznych teorii i prób wyjaśnień. Nadawano mu pejoratywny charakter, kojarząc histerie głównie z kobietami i ich seksualnością. W istocie, próba opracowania ewolucji poglądów na temat histerii jest zarazem obszernym fragmentem historii psychiatrii i psychopatologii[1] [2]. Właśnie ów bagaż przeszłości jaki ciągnął się za hysteria nervosa zaowocował zarzuceniem tej nazwy we współczesnej psychiatrii na rzecz „zaburzeń dysocjacyjnych, konwersyjnych”[3] [4]. Pozanaukowo, termin ten jednak krąży w użyciu potocznym i odnosi się do wszelkich przesadnych emocjonalnie zachowań, które ktoś chce zdeprecjonować.

Termin histeria zbiorowa, w rozumieniu psychiatrycznym i psychologicznym, także wyraźnie wpływa na codzienny dyskurs. Termin ten nie jest jednak zbyt popularny w piśmiennictwie fachowym.

Opracowanie J.A. Alcocka w Encyclopedia of Psycholgy omawia mechanizm i przyczyny występowania tego zjawiska. „Masowa histeria”, lub „histeryczne zarażenie (zaraza)” (hysterical contagion) ujawnia się jako nie dające się kontrolować emocjonalne szaleństwo o symptomatologii „histerycznej”, które rozprzestrzenia się szybko wśród członków danej zbiorowości. Będące pod jej wpływem jednostki nie muszą znać się wzajemnie, ani nawet pozostawać ze sobą w bezpośrednim kontakcie. Fenomen ten tłumaczony jest uogólnionym poczuciem niezadowolenia w danej społeczności. Odpowiedzią na nie mogą być bezpośrednie akcje jak np. zamieszki, protesty, wandalizm, ale gdy źródło owego dyskomfortu jest nieznane, lub rozproszone i niejasne, ludzie mogą przyj ąć role „ofiar”. Duża rolę w wybuchach zbiorowej histerii pełnią plotki i podatność na sugestię. Napięcie i stres powoduj ą obniżenie krytycyzmu wobec plotek przekazywanych sobie nawzajem by zaspokoić zapotrzebowanie na informację o źródłach napięcia.

Najbardziej podatne na zostanie wciągniętymi przez zbiorową histerie są osoby wykazujące histrioniczne (dawniej histeryczne) cechy osobowości. Osoby takie częstokroć służą także jako kluczowi propagatorzy i aktywnie wspomagaj ą eskalacj ę zachowań emocjonalnych. Wybuchy masowej histerii są jednak dość krótkotrwałe ze względu na swój samoograniczajacy charakter. Wzrost napięcia prowadzi do wybuchu reakcji histerycznych, który rozładowuje to napięcie. Podatność na sugestię spada, krytycyzm wraca do normy, a cała sytuacja rozładowuje się.

Jakubik[5], występowanie histerii zbiorowych tłumaczy wpływem czynników społeczno kulturowych. Przykładami są tu nie tylko epidemie zbiorowych nerwic w średniowieczu, ale także przypadki bardziej współczesne. Tarantulizm we Włoszech, rytualny taniec tzw. sekty „wirujących derwiszów” w Skopie, czy ekstatyczne tańce „nestinarki” przy wiejskich chrztach w Bułgarii to pozostałości powszechnego dawniej tanecznictwa. Histeria zbiorowa występuje do dziś w szkołach, fabrykach, internatach, szpitalach i innych zbiorowych instytucjach. Dotyczy ona głównie młodych kobiet, trwa od kilku godzin do kilkunastu tygodni i może objęć od 3 do około 200 osób. Najczęstsze objawy takich współczesnych przypadków to porażenia, drżenia, przykurcze, znieczulenia, wymioty, itp.[6] Przegląd internetowych serwisów informacyjnych nie pozostawia wątpliwości, że zbiorowe ataki histerii zdarzają się nadal. W marcu 2007 roku 600 dziewczynek z katolickiej szkoły w Meksyku doznawało bólów głowy i trudności w chodzeniu[7]. Podobne przypadek miał ostatnio miejsce w Nairobii[8] [9].

Dobre opracowanie i analizę przypadków masowej histerii od 1872 do 1993 roku przedstawił L.P. Boss . Opierając się na całości dostępnej angielskojęzycznej literatury przedmiotu opracował ilościowe i jakościowe aspekty wybuchów epidemii histerii w różnych kulturach, grupach etnicznych i religijnych na całym świecie. Przypisywano je oddziaływaniom złych duchów i duchów przodków, a w kulturach zachodnich opętaniom przez demony.

W piśmiennictwie anglojęzycznym termin mass hysteria zastępowany jest często przez mass sociogenic illness (MSI), co nie bez trudu, można by przetłumaczyć jako „masowa choroba odspołeczna, lub socjogenna” . Odnosi się to do nagłego rozprzestrzeniania się symptomów chorobowych w danej grupie przy nieobecności przyczyn somatycznych. Gdy sugestywne dolegliwości jednej osoby zostaną zauważone przez innych i wzmocnione plotką o użyciu trucizny lub gazu, w krótkim czasie wezwane mogą być wszystkie karetki w mieście. Zjawisko to nie odnosi się jednak do zbioru osób cierpiących na zaburzenia histeryczne (lub konwersyjne) lecz raczej ogarnia ludzi na co dzień ocenianych jako zdrowych.

Traktując zjawisko histerii zbiorowej jako kulturowo określoną reakcje na stres, badacze wskazują na działanie dwóch mechanizmów, ewentualnie dwóch odrębnych typów masowej histerii. S. Wessely identyfikuje dwa typy masowej choroby odspołecznej (MSI): masową histerię lękową oraz masową histerie motoryczną. Pierwszy rodzaj, jest krótszy w przebiegu, zazwyczaj jednodniowy, i polega na nagłym i bardzo silnym poczuciu lęku następującym po percepcji fałszywego zagrożenia. Druga kategoria jest wyróżniana na podstawie powolnej akumulacji nierozładowanego napięcia np. z powodu uciążliwej i nie dającej się tolerować sytuacji społecznej, a charakteryzuje się konwersyjnymi objawami psychomotorycznymi jak: drżenie, skurcze, słabość itp., które mogą ciągnąc się tygodniami lub nawet miesiącami.

Analizy[10] [11] wskazują na swoistą ewolucję i zmienność historyczną w obrazie masowej histerii. Okazuje się ona odzwierciedlać społeczne problemy zmieniając się w zależności od kontekstu i okoliczności. XIX-o wieczne, a także wcześniejsze wybuchy epidemicznej histerii miały charakter wyraźnie psychomotoryczny i teatralny (histrioniczny), będąc reakcjami na długotrwałe napięcie. Typowym przykładem były opętania w klasztorach żeńskich. Bardziej współczesne czasy przynoszą nam masowe objawy lękowe w reakcji na pojawiaj ący się znienacka bodziec alarmowy, jak plotki o zatrutych pokarmach czy nieznany intensywny zapach.

Epidemie zaburzeń o charakterze podobnym do histerycznego zdarzaj ą się nie tylko na gruncie kultury zachodniej. A. Jakubik[12], na gruncie psychiatrii kulturowej (transkulturowej), opisuje różne „egzotyczne” zespoły zaburzeń o charakterze histerycznym tak indywidualne, jak i zbiorowe. Na uwagę zasługują zespoły lękowe a wśród nich koro występujące w Chinach, Indonezji i Malezji określane jako stan ostrego lęku przed śmiercią, która ma nastąpić w wyniku wciągnięci członka w głąb brzucha. Notowane są zbiorowe napady koro i wtedy spore grupy mężczyzn szukaj ą w popłochu ratunku u lekarzy i szamanów. Do tego typu zaburzeń zaliczyć można także lęk kajakowy wśród Eskimosów, a także nagłośnioną przez literaturę i kino tanatomanię (śmierć voodoo) u Indianie Ameryki Południowej i Murzynów Afryki Środkowej. Interesujące wydają się także napadowe reakcje histeryczne np. latah dotykający kobiety na Jawie i mający postać zachowań naśladowczych, strachu i bezładnej ucieczki, albo amok, typowy dla Azji południowo-wschodniej, szczególnie Malajów. Popularna już, nazwa amoku odnosi się do zawężenia świadomości z nagłym podnieceniem i agresją lub autoagresją.

Historycznie i kulturowo uwarunkowane jest także opętanie jako „stan indywidualnego lub zbiorowego transu albo ekstazy, przebiegaj ący ze zwężeniem świadomości i połączony zwykle z czynnościami rytualnymi, zależnymi od rodzaju religii, wierzeń i obyczajów”[13].

W niniejszych rozważaniach, na styku psychiatrii i kulturoznawstwa, wyraźne są dwie podstawowe tezy: 1. istnieje swoisty związek pomiędzy czynnikami kulturowymi a zaburzeniami psychicznymi, 2. pojecie normy i patologii psychicznej – pomijając poważne trudności definicyjne – nie może być rozpatrywane bez uwzględnienia relatywizmu kulturowego[14]. Międzykulturowe spojrzenie na zbiorową histerię pozwala jeszcze wyraźniej ukazać jak bardzo treści i sposoby przeżywania lęku są uzależnione od czynników kulturowych.


[1]   Por. M. Jarosz, S. Cwynar (red.), Podstawy psychiatrii, PZWL, Warszawa 1978.

[2]   por. A. Jakubik, Histeria: metodologia, teoria, psychopatologia, PZWL, Warszawa 1979.

[3]   Klasyfikacja chorób ICD-10: F44 (zaburzenia dysocjacyjne, konwersyjne) – cała gama zaburzeń o charakterze histerycznym a także klasyfikacja DSM IV: 301.5 (osobowość histrioniczna)

[4]   J.A. Alcock, Mass Hysteria, (w:) R.J. Corsini (red.) Encyclopedia of Psychology, Vol. 2, New York 1994, s. 373-374.

[5]   A. Jakubik, dz. cyt., s. 327-328.

[6]   opierając się na zachodnim piśmiennictwie A. Jakubik, dz. cyt., s. 327.

[7]   abclocal.go.com/kgo/story?section=nation_world&id=5189765

[8]   capitalfm.co.ke/news/newsarticle.asp?newsid=1940&newscategoryid=1

[9]   L.P., Boss, Epidemie hysteria: A reviev of the PublishedLiteraturę, “Epidemiological Reviews”, Vol. 19, No.2 (1997), s. 233-242; epirev.oxfordjournals.org/cgi/reprint/19/2/233

[10] R.E. Bartholomhew, S. Wessely, Protean nature of sociogenic illness: From possessed nuns to chemical and biological terrorism fears, British Journal of Psychiatry, (2002) 180, 300-306;

http: //bj p.rcpsych. org/cgi/content/full/180/4/300

[11] Tamże.

[12] A. Jakubik, dz. cyt., por A. Jakubik, Kultura a zaburzenia psychiczne, psychologia.net.pl/artykul.php?level=98

1 Tamże.

[14] A. Jakubik, Psychiatria kulturowa, (w:) Psychiatria. Tom 3, (red.) S. Dąbrowski, J. Jaroszyński, S. Pużyński, PZWL, Warszawa 1989, s.51-65.